Webinary PADI po polsku

Zrzut ekranu 2015-03-26 o 13.48.08

Poniżej baza nagranych webinar szkoleniowych PADI. Na bieżąco będziemy też publikować informacje o nowych webinarach. Wszystkie przeszłe webinary można też obejrzeć używając linków w artykule.

Najbliższe webinary:

  • 4 kwartał – 7 listopada 2017 – 19.00 – 20.00 (można się już zapisać)

Szkoleniowe webinary:

Biuletyn szkoleniowy na żywo 2017:

Biuletyn szkoleniowy na żywo 2016:

Biuletyn szkoleniowy na żywo 2015:

Webinar do odświeżania członkostwa po przerwie

PADI Pro wybiera zestaw tlenowy

W poniższym artykule postaram się opisać jak wybrać zestaw tlenowy, który spełnia warunki konieczne do podawania tlenu w wypadkach nurkowych, ale także pomaga przy prowadzeniu różnych kursów PADI. Tutaj znajdziecie opis zestawów tlenowych w kontekście wyboru przez nurka rekreacyjnego.

Zestaw tlenowy DAN z butlą 2.5 l 200bar

Jako PADI Pro będziesz potrzebował zestawu tlenowego w następujących sytuacjach:

  • jako podstawowe zabezpieczenie razem z apteczką wszystkich nurkowań szkoleniowych
    • z wyłączeniem sesji basenowych, chociaż jeżeli nie odbywają się one na basenie z nadzorem ratowniczym, to też dobrze byłoby posiadać ten sprzęt
  • prowadząc wybrane elementy kursów
    • Rescue Diver – ćwiczenie 9 oraz scenariusze
    • Emergency Oxygen Provider – wszystkie ćwiczenia
    • Divemaster – Praktyczna Aplikacja 1 – przygotowanie miejsca nurkowego
    • EFR – opcjonalne ćwiczenie z zestawem tlenowym

Zacznijmy od ceny. Zestaw tlenowy wydaje się dużym jednorazowym wydatkiem, ale pamiętajmy, że służą one długi czas. Czasem zainwestowanie więcej (twarda walizka vs. miękka torba) pozwoli im służyć jeszcze dłużej. Zaletą większości nowoczesnych zestawów jest także ich modułowa budowa. Nie musimy kupować od razu całego zestawu, aby mieć ratowniczy zestaw tlenowy. Tak więc co powinniśmy kupić.

Reduktor

Działa podobnie do pierwszego stopnia automatu oddechowego, czyli odpowiedzialny jest za redukcję ciśnienia w butli. Są one bazą do podawania tlenu. Wyjście średniego ciśnienia w reduktorze umożliwia podawanie tlenu o stężeniu 100% przytomnemu i nieprzytomnemu poszkodowanemu, stały przepływ podawanie tlenu słabo oddychającemu, drugiemu oraz nieoddychającemu poszkodowanemu. W Polsce dostępne są dwa główne rodzaje reduktorów medycznych: wyposażone tylko w stały przepływ przepływu oraz wielofunkcyjne wyposażone zarówno w stały przepływ jak i z wyjście średniego ciśnienia.

Reduktor wielofunkcyjny DAN. Opis: 1 – Króciec stałego przepływu, 2 – wyjście średniego ciśnienia, 3 – wartość przepływu, 4 – pokrętło stałego przepływu, 5 – przewód średniego ciśnienia, 6 – plastikowy przewód do maski bezzrwotnej lub resuscytacyjne

Podstawowy typ, czyli reduktory wielofunkcyjne wyposażone są zarówno w wyjście do stałego przepływu oraz dodatkowo wyjście średniego ciśnienia. Regulacja stałego przepływu umożliwia ustawienie na 15l/min, a większości nowoczesnych reduktorów nawet do 25 l/min co może być użyteczne w przypadku dużego poszkodowanego. Wyjście średniego ciśnienia umożliwia podłączenie zaworu na żądanie, który będzie omówiony później. Taki reduktor jest optymalnym rozwiązaniem, bo nie dość, że sam w sobie umożliwia podawanie tlenu, to można go także w przyszłości rozbudować. Jego cena w Polsce waha się pomiędzy 900 a 1200 pln zależenie od producenta.

Reduktor firmy Farum jedynie do stałego przepływu. Na zdjęciu dobrze widoczny plastikowy rezerwuar. NIEZALACENE zarówno do kursów, jak i ratowniczego podawania tlenu

Reduktory ze stałym przepływem umożliwiają ustawienie przepływu tlenu i po podłączeniu do króćca poprzez miękki plastikowy przewód odpowiedniej maski podawanie tlenu poszkodowanemu. Są nadal bardzo popularne w polskim środowisku nurkowym ze względu na ich niską cenę. Ich podstawową wadą jest zbyt niski przepływ tlenu (w większości ustawienie przepływu jest możliwe jedynie do 12 l/min (15 l/min jest uznanym standardem w podawaniu tlenu poszkodowanym nurkom). Druga wada to plastikowy lub szklany rezerwuar na wodę (używa się go w szpitalach do nawadniania tlenu w przypadku długotrwałego podawania tlenu), który bardzo łatwo ułamać. Uszkodzenie tej części powoduje brak szczelności całego systemu tlenowego i uniemożliwi dalsze podawanie tlenu. Szczególnie w kontekście dynamicznych akcji ratunkowych lub szkoleniowych scenariuszy ratowniczych jest to spora wada. NIEZALACENY zarówno do kursów, jak i ratowniczego podawania tlenu

Maski do podawania tlenu

Maska bezzwrotna. Po podłączeniu reduktora ustawionego na 15 l/min umożliwia podawanie 75% O2

Aby móc podawać tlen poszkodowanemu nurkowi przez reduktor ze stałym przepływem (niezależnie który z powyżej wymienionych) musimy wyposażyć się w dwie maski. Maska bezzwrotna umożliwi nam podawanie tlenu przytomnemu oraz nieprzytomnemu poszkodowanemu ze stężeniem tlenu około 75% (oczywiście jedynie przy przepływie 15 l/min lub wyższym). Podłącza się ją do króćca stałego przepływu w reduktorze za pomocą przezroczystego plastikowego przewodu. Często można spotkać maski, które nie są wyposażone w rezerwuar (worek poniżej maski). Nie zaleca się stosowania tych masek wypadkach nurkowych, ponieważ tlen miesza się tam z powietrzem i jego efektywne stężenie to jedynie około 40%. Z tego samego powodu kaniule nosowe nie są dobrym rozwiązaniem. Cena maski bezzwrotnej to około 20-30 pln.

Druga maska w którym musimy się wyposażyć to maska resuscytacyjna. Umożliwia podawanie tlenu nieoddychającemu poszkodowanemu. Dzięki możliwości podłączenia tlenu możemy zwiększyć zawartość tlenu w naszych sztucznych oddechach z 16% do 50%. Cena takiej maski zależenie od producenta i jakości wykonania waha się od 30 do 100 pln.

Maska resuscytacyjna z widocznym podłączeniem do tlenu

 

Butle

Standardowe butle tlenowe 5 l i 2,5 l

W Polsce dostępne są głównie stalowe butle tlenowe z ciśnieniem roboczym 150 bar, coraz częściej można jednak spotkać butle 200 bar i jest to zdecydowanie lepszy wybór mimo wyższej ceny. Jeżeli chodzi o dostępne pojemności to mamy do wyboru butle od 2 l do 10 l. Norma europejska mówi o tym, że jako organizatorzy nurkowania musimy mieć zapas tlenu na minut 20 minut podawania tlenu o przepływie 15 l/min. Oznacza to mimimum butlę 2 l nabitą do 150 bar. Biorąc pod uwagę, że najczęściej nurkujemy w miejscach oddalonych co najmniej 30 minut od najbliższej placówki medycznej, optymalnym rozwiązaniem jest butla 5 l. W przypadku używania butli 5 l – 150 bar z reduktorem o stałym przepływie 15 l/min, taka butla umożliwi nam podawanie tlenu pojedynczemu poszkodowanemu przez około 45 minut. Jeżeli zastosujemy zawór na żądanie ta sama butla wystarczy na około 60 minut. Taka butla świetnie sprawdzi się też do kursów, bo pozwoli nam na wykonywanie wszystkich ćwiczeń, nawet z większą grupą (4-8 kursantów).

Jeżeli planujemy nurkowania w znacznej odległości od najbliższej placówki powinniśmy wyposażyć się w dodatkowe butle. Stosowanie większych niż 5 l butli powoduje, że zestaw staje się bardzo mało poręczny i ciężko go przechowywać z przykręconym reduktorem. Cena butli 5 l – 150 bar do tlenu waha się pomiędzy 400, a 550 pln.

Ciekawym rozwiązaniem są specjalne adaptery umożliwiające używanie reduktora tlenowego ze standardowym zaworem powietrznym. Może to być bardzo przydatne, gdy wybieramy się gdzieś samolotem. W takim przypadku na miejscu (np. w Egipcie) możemy jedynie wypożyczyć butlę z tlenem i mamy nasz zestaw tlenowy gotowy do użycia. Takie rozwiązanie stosuje bardzo wielu nurków z Europy Zachodniej.

Dotychczas opisane elementy stanowią podstawę, która jest konieczna do efektywnego podawania tlenu w przypadku oddychających jak i nieoddychających poszkodowanych. Ich łączna cena to około 1500 – 1700 pln. Mimo, że taki zestaw nie będzie w stanie podawać 100% przedstawia on akceptowalny dla nurków rekreacyjnych stosunek ceny do jakości.

Posiadając dowolny reduktor wielofunkcyjnyz opisanymi powyżej maską bezzwrotną oraz resuscytacyjną możesz prowadzić następujące elementy kursów:

  • Rescue Diver – ćwiczenie 9 oraz scenariusze
  • Divemaster – Praktyczna Aplikacja 1 – przygotowanie miejsca nurkowego
  • EFR – opcjonalne ćwiczenie z zestawem tlenowym

Do przeprowadzenia ćwiczeń z kursu Emergency Oxygen Provider potrzebujesz jeszcze zaworu na żądanie.

Zawór na żądanie

Zawór na żądanie wyposażony w maskę Tru-Fit umożliwia podawanie 100% tlenu

Zawór na żądanie po podłączeniu do wyjścia średniego ciśnienia w reduktorze wielofunkcyjnym umożliwia podawanie 100% tlenu. Zużywa on także mniej tlenu w porównaniu do systemu stałego przepływu. Jego jedyną wadą jest to, że jest jednym z droższych elementów zestawu. Dlatego jeżeli nie jesteśmy w stanie wydać od razu większej kwoty, możemy rozważyć jego kupno w drugiej kolejności. Najczęściej sprzedawany jest w komplecie z przewodem ciśnieniowym i maską. Należy zwrócić uwagę na długość przewodu. Optymalnym rozwiązaniem jest posiadanie węża 1,5m – 2 m, ponieważ ułatwia to udzielanie pomocy, a także zwiększa możliwości wygodnego i efektywnego umiejscowienia zestawu w przypadku transportu poszkodowanego. Gdy mamy już reduktor należy zwrócić uwagę na złącze średniego ciśnienia. W Polsce najbardziej popularne są dwa rodzaje połączeń: standardowy gwint oraz szybkozłącze AGA. Musimy wybrać przewód, który będzie miał odpowiednie przyłącze do naszego reduktora. Cena zaworu na żądanie z przewodem ciśnieniowym i maską to wydatek około 1100-1300 pln zależenie od producenta.

Z zestawem, który wyposażony jest w reduktor wielofunkcyjny, maski resuscytacyjną i bezzwrotną oraz zawór na żądanie możemy prowadzić wszystkie kursy ratownicze PADI, włącznie z Emergency Oxygen Provider (z wyłączeniem opcjonalnego ćwiczenia z użyciem ręcznie sterowanego resuscytatora – MTV).

Torby i walizki do zestawów tlenowych

Torba umożliwiająca zapakowanie butli 3 l lub 5 l oraz całego zestawu tlenowego

Aby przechowywać oraz transportować nasz zestaw mamy dwa możliwe rozwiązania: torbę oraz walizkę. Za pierwszym rozwiązaniem przemawia cena oraz mniejszy rozmiar i waga. Ceny takich toreb wahają się od 190 pln do 500 pln. Torba w większości przypadków nie zabezpiecza zestawu przed wilgocią, co może spowodować jego szybkie zużycie. Szczególnie, jeżeli planujesz używać go podczas kursów Rescue Diver.

 

Polskojęzyczni pracownicy PADI

Poniżej lista naszych głównych konsultantów na region, z którymi mogą Państwo się kontaktować w razie jakichkolwiek pytań


Michal Kosut

Regional Manager

Tel:  +48 602 789 508

Email: michal.kosut@padi.com

Języki: PL / EN


Ola Fraser

Regional Sales Consultant

Tel:  +44 117 300 7359

Email: ola.fraser@padi.com

Języki: PL / EN


Konrad Fraczek

Regional Customer Relations Consultant

Tel:  +44 0117 300 733

Email: konrad.fraczek@padi.com

Języki: PL / EN


 

Wydobywanie nieprzytomnego nurka spod wody wg UHMS – część 3

 

W ostatniej części ocenimy aktualnie stosowane procedury pierwszej pomocy na powierzchni wody. W poprzednich dwóch omówiłem procedury przygotowania nurka do wynurzenia oraz samego wynurzenia.

Czy można sprawdzić obecność oddechu w wodzie?

Doświadczenie pokazuje, że nie jest to łatwa czynność i czasem dochodzi do pomyłki. Jednak najczęściej polega ona na podawaniu wdechów osobie, która nadal oddycha. Ponieważ nie stanowi to zagrożenia dla poszkodowanego, ratownik nigdy nie powinien obawiać się prowadzenia sztucznego oddychania, jeżeli nawet tylko wydaje mu się, że nurek nie oddycha.

Czy w wodzie można prowadzić skuteczne sztuczne oddychanie?

Tak. Doświadczenia prowadzone na ratownikach wodnych jednoznacznie potwierdziły skuteczność tej procedury (na dystansie 50 metrów prowadzenie oddychania średnio opóźniało ratownika o kilkanaście). W przypadku nurka ma on na sobie oczywiście więcej sprzętu, ale z drugiej strony stanowi on źródło pozytywnej pływalności. Zaleca się jednak częste ćwiczenie tej procedury.

Czy promowana ostatnio procedura wyłącznego uciskania klatki piersiowej (compresssion only resuscitation) oznacza, że nie trzeba prowadzić sztucznej wentylacji u nieoddychającego nurka?

Nie, w przypadku nurków nadal zalecane jest prowadzenie sztucznego oddychania lub pełnego CPR. Rezygnacja ze sztucznego oddychania podczas udzielania pomocy ma swoje uzasadnienie głównie w przypadkach, gdy utrata krążenia oraz oddechu ma podłoże kardiologiczne (np. nagłe zatrzymanie krążenia wywołane zawałem mięśnia sercowego). Jest to w pełni uzasadnione w codziennych sytuacjach, ponieważ notujemy setki tysięcy takich przypadków rocznie. Dzięki temu, że ratownik nie musi prowadzić sztucznego oddychania to zmniejsza się jego opór do podjęcia zabiegów resuscytacyjnych, utrzymuje on dużo lepszy poziom ukrwienia w organizmie poszkodowanego oraz procedura ta jest dużo łatwiejsza do nauczenia. Były to jedne z powodów dla, których taka procedura została wprowadzona.

W sytuacjach nurkowych najczęściej mamy do czynienia z utratą oddechu spowodowaną asfiksją (uduszeniem, np. na skutek dostania się wody dróg oddechowych). W takiej sytuacji serce pracuje prawidłowo i stymuluje krążenie jeszcze przez jakiś czas. Podawania sztucznych wdechów zmniejsza ryzyko zatrzymania krążenia. Dlatego właśnie nie zaleca się stosowania procedury wyłącznego uciskania klatki piersiowej w stosunku do nieoddychających nurków.

Sztuczne oddychanie w wodzie czy dostarczenie poszkodowanego do miejsca, gdzie można rozpocząć pełny CPR – co jest ważniejsze w przypadku nieoddychającego nurka?

Jest to zależne od stanu nurka oraz odległości od brzegu / łodzi (zabezpieczenia powierzchniowego, gdzie może być prowadzona pełna akcja CPR). Nieprzytomny nieoddychający nurek może mieć zatrzymane krążenie i wtedy jedyna skuteczna pomoc to pełna akcja CPR (sztuczne oddychanie oraz uciskanie klatki piersiowej). Z drugiej strony znane jest wiele przypadków, gdy po podaniu pojedynczego wdechu ratunkowego poszkodowany zaczynał samodzielnie oddychać. Oczywiście mogło to wystąpić tylko u poszkodowanych, którzy nadal mieli utrzymane samoistne krążenie. Dlatego właśnie procedura zakłada rozpoczęcie sztucznego oddychania najszybciej jak to możliwe w każdym przypadku, gdy podejrzewamy, że nurek stracił oddech (patrz schemat z poprzedniej części). Jednak w przypadku, gdy poszkodowany i ratownik znajdują się z dala od zabezpieczenia powierzchniowego, a poszkodowany nie reaguje na wstępne wdechy, sztuczne oddychanie może być porzucone na korzyść jak najszybszego dostarczenia poszkodowanego do brzegu.

Wydobywanie nieprzytomnego nurka spod wody wg UHMS – część 2

W pierwszej części artykułu omówiłem przygotowanie nurka do wynurzenia. W części drugiej zajmiemy się wątpliwościami odnośnie wynurzania nieprzytomnego nurka.

Co jest bezpieczną prędkością wynurzenia z nieprzytomnym nurkiem?

Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Prawda jest taka, że dla nieprzytomnego poszkodowanego tę prędkość można zdefiniować jako: najszybciej jak to możliwe, co najczęściej oznacza prędkość przekraczającą zalecone wartości. Jako uzasadnienie można tu podać przeciwdziałanie utonięciu.  Także w praktyce dla ratownika utrzymanie tej prędkości holując poszkodowanego nie jest takie łatwe. Dlatego w tym kontekście można mówić o bezpiecznej prędkości wynurzenia, jeżeli tylko była ona kontrolowana przez ratownika.

Jeżeli ratownik ma do odbycia formalną dekompresję*, czy powinien zabierać poszkodowanego do powierzchni ze świadomością jej ominięcia?

W zależności od decyzji ratownika i jego stopnia akceptacji ryzyka. Pamiętajmy, że ominięcie dekompresji (szczególnie krótszej niż 10 minut) niekoniecznie oznacza automatycznie powstanie choroby dekompresyjnej (DCS). Wielu ratowników, nawet mimo większego obciążenia dekompresyjnego decydowało się na wyciągnięcie nieprzytomnego poszkodowanego. Nie zmienia to faktu, że poziom akceptowalnego ryzyka jest indywidualną decyzją ratownika.

* dodawanie przystanku bezpieczeństwa do nurkowań bezdekompresyjnych nie jest traktowane jako formalna dekompresja

Jeżeli poszkodowany ma automat w ustach i oddycha, czy to zmienia całą procedurę?

Głównym priorytetem jest nadal wydobyć poszkodowanego na powierzchnię najszybciej jak to jest możliwe. Ratownik powinien jednak mieć świadomość, że w takiej sytuacji tym bardziej istotne jest utrzymywanie automatu w ustach i uszczelnianie go do ust poszkodowanego.

Jeżeli poszkodowany powinien odbyć formalną dekompresję, a ma automat w ustach i oddycha, czy to zmienia całą procedurę?

Generalnie nie, ponieważ bardzo trudno jest utrzymać uszczelnienie automatu do ust poszkodowanego przez dłuższy czas. Ryzyko utonięcia stwarza z reguły większe zagrożenie dla życia niż pominięcie dekompresji, więc nadal priorytetem jest dostanie się do powierzchni.  Są jednak znane przypadki, gdy ratownik odbył bezpieczną dekompresję z nieprzytomnym nurkiem i był w stanie zapobiegać zalaniu dróg oddechowych. Szczególnym przypadkiem, kiedy może to nawet być rozsądne jest gdy nurek używa maski pełnotwarzowej. Decyzja powinna być uzależniona od ratownika i jego oceny najlepszego postepowania w konkretnej sytuacji.

Czy głowę poszkodowanego należy trzymać w określonej pozycji?

Pozycja głowy powinna być neutralna lub lekko odchylona do tyłu. Doświadczenia pokazują, że uraz ciśnieniowy zdarza się tutaj bardzo rzadko niezależnie od pozycji głowy. Aby doszło do blokady dróg oddechowych i w rezultacie potencjalnego urazu cieniowego płuc głowa musiałaby być bardzo odgięta maksymalnie do przodu. Dodatkową zaletą powietrza, które rozpręża się w klatce piersiowej jest przeciwdziałanie dostawaniu się wody do dróg oddechowych.

Czy należy naciskać na klatkę piersiową poszkodowanego, aby wymusić wydech?

Nie zaleca się tej techniki. To zalecenie pojawiało się w starszych wytycznych, ale nie ma żadnych dowodów, że zmniejsza to ryzyko urazu ciśnieniowego płuc. W takim układzie główny powód rezygnacji z tego zalecenia to zmniejszenie ilości zadań dla ratownika w trakcie wynurzania.

Czy są jakieś specjalne wytyczne dla tej fazy w przypadku poszkodowanego używającego rebreathera?

Ratownik powinien upewnić się, że zarówno maska jak i ustnik/pętla są na włąściwym miejscu. Nie powinien blokować nosa nurka tak, aby rozprężające się powietrze z pętli znajdowało ujście przez nos. Podczas wynurzenia ratownik nie powinien operować rebreatherem poszkodowanego w celu zmiany składu mieszanki oddechowej.

W trzeciej części artykuły skupimy się na procedurach po wydobyciu nurka na powierzchnię.

Wywiad z Elitarnym Instruktorem PADI: Stefano Busca, PADI Course Director

Stefano Busca, PADI Course Director zdobył status Elitarnego Instruktora PADI 2016 – nagrodę przyznawaną za wysiłek i osiągnięcia dla najlepszych instruktorów PADI na całym świecie.

Porozmawialiśmy ze Stefano, aby dowiedzieć się, co znaczy dla niego status Elitarnego Instruktora PADI oraz jakie są jego osiągnięcia i przyszłe plany jako profesjonalisty PADI.


Co zainspirowało cię do zostania profesjonalistą PADI?                                  Zawsze uwielbiałem sporty na  świeżym powietrzu i marzyłem o pracy w branży sportowej. Kiedy zostałem nurkiem i zacząłem spotykać pozytywnie nastawionych ludzi, od razu wiedziałem, że to będzie dla mnie szansa spełnienia moich marzeń.

Jak twoim zdaniem zmieniłeś się jako osoba i jako profesjonalista nurkowy kiedy zostałeś Elitarnym Instruktorem?                                                                                W dzisiejszych czasach nurkowanie przyciąga wielu ludzi jako metoda ucieczki od rutyny dnia codziennego, zwykłych problemów i zobowiązań w życiu. Myślę, że instruktor, który osiąga sukces powinien być w stanie zaoferować jak najwięcej aktywności związanych z nurkowaniem (np. nurkowania rekreacyjne, kursy specjalizacji, kursy Tec), aby spełniać potrzeby i życzenia klientów. Osobiście dokładnie tak zrobiłem!

Jakie kursy PADI lubisz przeprowadzać najbardziej i dlaczego?                           Obecnie mogę uczyć prawie wszystkich specjalizacji na obiegu otwartym. Lubie nurkować i uczyć w każdym środowisku, ale najbardziej podobają mi się nurkowania głębokie i wrakowe, zwłaszcza w wersji TecRec. Programy TecRec dają zarówno instruktorowi jak i klientowi szansę nurkowania w miejscach, które są dostępne dla niewielu osób, dla pewnego rodzaju elity nurkowej, gdzie najważniejsze jest przygotowanie techniczne i dobra kondycja fizyczna.

Jakie jest według ciebie największe osiągnięcie w twojej karierze nurkowej?Otrzymanie stopnia PADI Course Director! Możliwość rozwijania mojej pasji szkoląc nie tylko kursantów, ale również instruktorów jest dla mnie największą nagrodą.

Co daje ci nurkowanie, czego nie daje ci nic innego?                                           Nurkowanie daje mi szansę ucieczki od codziennego życia i przebywania w środowisku, gdzie interakcje z podwodnymi organizmami są tak intensywne, że wszystko inne znika. Jest to ucieczka od realnego świata!

Czy musiałeś pokonywać obawy, wyzwania i przeszkody, aby dojść do punktu, w którym obecnie jesteś w swojej karierze nurkowej?                                               Aby osiągnąć to, co mam musiałem się bardzo zaangażować. Jednak system edukacji PADI jest bardzo efektywny i systematycznie rozwija wiedzę i umiejętności na każdym poziomie. Musisz tylko uwierzyć w to, co robisz i skupić się na osiągnięciu celu, a na pewno ci się uda!

Czy wierzysz w to, że dzięki nurkowaniu zmieniasz życie innym ludziom?Oczywiście! Ludzie odkrywają niezwykłe i fascynujące zajęcie. Ostatnio coraz więcej kursantów rozpoczyna nurkowanie z myślą o zostaniu profesjonalistami ; wielu z nich otrzymuje końcu stopień instruktora i pracuje na pełen etat w branży nurkowej. Do dnia dzisiejszego wyszkoliłem instruktorów, którzy pracują w najpiękniejszych miejscach na świecie, takich jak Morze Czerwone, Malediwy, Mikronezja itp.        

Opisz w kilku zdaniach, jak przekonałbyś osobę nienurkującą do nauki nurkowania.                                                                                                                   Na internecie można znaleźć doskonały film pokazujący różnicę między życiem osoby zatrudnionej w firmie a życiem instruktora nurkowania. Pracownik biurowy ma swoją pobudkę i codzienną rutynę w mieście, instruktor nurkowania – plażę i morze. Te kilka minut filmu najlepiej pokazuje nurkowy styl życia.

 Jakie to uczucie być docenionym jako Elitarny Instruktor PADI – jeden z najlepszych instruktorów w 2016 roku?                                                         Otrzymanie nagrody dla Elitarnego Instruktora jest z pewnością wspaniałym uznaniem dla pracy i motywacją do rozwoju. W 2016 roku wydałem ponad 200 certyfikatów – trudno pobić taki wynik. Jednak najważniejsze jest to, aby zawsze robić wszystko jak najlepiej, bez zbytniego skupiania się na jednym celu; jeśli wykonujesz swoją pracę najlepiej, jak potrafisz, zawsze osiągniesz nowe, ważne cele.

Co dla ciebie znaczy “My PADI”?                                                                               Dla mnie My PADI oznacza styl życia i szansę na spełnienie marzeń! Jedno z moich ulubionych powiedzeń brzmi: jeśli robisz to, co kochasz, nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu!

Co powiedziałbyś innym instruktorom PADI, którzy chcieliby zostać Elitarnymi Instruktorami PADI?                                                                                     Powiedziałbym im, aby zawsze pracowali jak najlepiej, zachowując doskonałe standardy i procedury najlepszej organizacji szkolącej nurków na świecie… PADI!

Wywiad z Elitarnym Instruktorem PADI: Kerrie Eade, PADI Course Director

Kerrie Eade, PADI Course Director i właścicielka pięciogwiazdkowego centrum PADI IDC Ocean Turtle Diving zdobyła status Elitarnego Instruktora PADI 2016 – nagrodę przyznawaną za wysiłek i osiągnięcia dla najlepszych instruktorów PADI na całym świecie.

Porozmawialiśmy z Kerrie, aby dowiedzieć się, co znaczy dla niej status Elitarnego Instruktora PADI oraz jakie są jej osiągnięcia i przyszłe plany jako profesjonalisty PADI.


Co zainspirowało cię do zostania profesjonalistą PADI?                                Ukończyłam kurs nurkowania w latach 90-tych i byłam ciągle w otoczeniu nurkujących mężczyzn. Czułam, nawet wtedy, że więcej kobiet powinno nurkować zarówno na poziomie rekreacyjnym jak i profesjonalnym. Uwielbiałam udowadniać sobie, że dam radę osiągnąć coś więcej w środowisku nurkowym, dlatego po ukończeniu kursu PADI Rescue Diver zdecydowałam się zostać Divemasterem PADI, a reszta to już historia!

Jak twoim zdaniem zmieniłaś się jako osoba i jako profesjonalista nurkowy kiedy zostałaś Elitarnym Instruktorem?                                                                        Rozwój mojej kariery dał mi wiele radości i dosłownie zmienił mi życie. Jako Divemaster PADI przeprowadziłam się do Hiszpanii i rozpoczęłam pracę jako przewodnik nurkowy, potem zostałam instruktorem PADI Open Water Scuba Instructor. Zdecydowałam, że chcę zostać w branży nurkowej, więc kiedy moje lokalne centrum nurkowe zostało wystawione na sprzedaż, kupiłam je! Na poziomie profesjonalnym rozwinęłam się i zostałam PADI Kurs Dyrektorem oraz właścicielem centrum nurkowego i nigdy wcześniej nie czułam się tak spełniona i pełna życia.

Jakie kursy PADI lubisz przeprowadzać najbardziej i dlaczego?                      Uwielbiam uczyć na kursie PADI Rescue Diver, ponieważ jest to bardzo pozytywne doświadczenie dla uczestników i bardzo lubie patrzeć, jak rozwijają pewność siebie. Podoba mi się również przeprowadzanie kursów rozwoju instruktorów, ponieważ mogę dostrzec, jakie są słabe i mocne strony każdego kandydata na instruktora i jak te osoby zmieniają się po kursie.

Jakie jest według ciebie największe osiągnięcie w twojej karierze nurkowej?Otrzymanie certyfikatu PADI Course Director w 2016 roku jest moim największym osiągnięciem w nurkowaniu – zaraz za nim jest przekształcenie upadającego centrum nurkowego w świetnie prosperujący ośrodek, jakim obecnie jest Ocean Turtle Diving.

Co daje ci nurkowanie, czego nie daje ci nic innego?                                       Spokój. Mam dwoje małych dzieci i prowadzę wymagającą firmę zatrudniającą wielu pracowników i obsługującą dużą liczbę klientami. Kiedy mam czas, aby zanurkować doświadczam spokoju, ciszy, relaksu i poczucia przestrzeni.

Czy musiałaś pokonywać obawy, wyzwania i przeszkody, aby dojść do punktu, w którym obecnie jesteś w swojej karierze nurkowej?                                    Największym wyzwaniem zawsze było i nadal jest znalezienie czasu. Kiedy się ma rodzinę i małe dzieci, trudno jest mieć wystarczająco dużo czasu aby nauczać, prowadzić i rozwijać firmę, nurkować dla przyjemności i być matką i żoną! Często pracuję 7 dni w tygodniu, ale staram się wykroić trochę czasu w ciągu tych dni dla rodziny. Na szczęście mój mąż jest wspaniały i bardzo tolerancyjny dla mnie i dla mojej pasji!

Czy wierzysz w to, że dzięki nurkowaniu zmieniasz życie innym ludziom?          Bez wątpienia, ale nie przypisuje sobie zasługi za to! To nurkowie podjęli działanie i zmieniają swoje życie na lepsze. Misją Ocean Turtle jest “Zmienianie życia i spełnianie marzeń” – takie hasło mamy napisane na ścianie w centrum nurkowego i staramy się każdego dnia żyć zgodnie z tą dewizą.

Opisz w kilku zdaniach, jak przekonałabyś osobę nienurkującą do nauki nurkowania.                                                                                                              Nigdy nie starałabym się przekonać kogoś, kto nie chce nurkować, aby rozpoczął kurs, ALE zawsze poświęcam trochę czasu na poznanie kogoś, aby dowiedzieć się, co go interesuje. Zazwyczaj jest coś w życiu każdego człowieka, co go pasjonuje (fotografia, odkrywanie, podróże, historia itp.) i można go przekonać, aby rozwijał swoje zainteresowania w nowy, interesujący sposób pod wodą!

Jakie to uczucie być docenionym jako Elitarny Instruktor PADI – jeden z najlepszych instruktorów w 2016 roku?
To doświadczenie uczy pokory. Nie czuję, że robię więcej lub mniej niż moi pracownicy – w Ocean Turtle mamy wspaniałą ekipę i wszyscy bardzo ciężko pracujemy. W tym roku przynajmniej czterech naszych instruktorów ma szansę otrzymania tej prestiżowej nagrody – jestem z tego bardzo dumna. Pokazuje mi to, że nawet jeśli branża nie przeżywa dni sławy, wciąż można dawać ludziom doskonałe usługi i prawdziwe wartości. Gdzieś tam jest mnóstwo ludzi, którzy chcą nauczyć się nurkowania, kontynuować swoją nurkową przygodę i rozwijać swoją wiedzę.

Co dla ciebie znaczy “My PADI”?                                                                               Dla mnie PADI jest kimś, kto mnie wspiera i broni – mam dużo szczęścia, że w moim centrum pracuje wspaniała ekipa, która zachęca mnie do działania i podejmowania nowych wyzwań, a równocześnie wspiera mnie w mojej pracy.

Co powiedziałabyś innym instruktorom PADI, którzy chcieliby zostać Elitarnymi Instruktorami PADI?                                                                                                     Nie chodzi tutaj o liczby. Skoncentruj się na tym, aby dać każdemu kursantowi / kandydatowi / klientowi jak najlepsze doświadczenie w nurkowaniu poświęcając im swój czas i dzieląc się swoim doświadczeniem, a reszta sama się ułoży.

Wywiad z Elitarnym Instruktorem PADI: Jordan Topkoski, PADI Master Instructor

Jordan Topkoski, PADI Master Instructor zdobył status Elitarnego Instruktora PADI 2016 – nagrodę przyznawaną za wysiłek i osiągnięcia dla najlepszych instruktorów PADI na całym świecie.

Porozmawialiśmy z Jordanem, aby dowiedzieć się, co znaczy dla niego status Elitarnego Instruktora PADI oraz jakie są jego osiągnięcia i przyszłe plany jako profesjonalisty PADI.


 Co zainspirowało cię do zostania profesjonalistą PADI?                                          Nurkowanie rekreacyjne pozwoliło mi zobaczyć najwspanialsze rzeczy i przeżyć najbardziej niesamowite przygody. To zainspirowało mnie do podzielenia się tymi niezwykłymi przeżyciami z innymi ludźmi, którzy moim zdaniem tak wiele tracili! A jaki jest najlepszy sposób, aby to zrobić? Zostać profesjonalistą nurkowym!

Jak twoim zdaniem zmieniłeś się jako osoba i jako profesjonalista nurkowy kiedy zostałeś Elitarnym Instruktorem?                                                                            Jako instruktor zawsze chciałem uczyć się coraz więcej i osiągać coraz wyższy poziom PADI. Zawsze czytałem uaktualnienia i standardy PADI, aby być na bierząco i utrzymywać dobrą reputację wśród moich kolegów nurków. Jako osoba stałem się bardziej żądny przygód, każdego dnia chcę odkrywać coraz więcej, co z pewnością sprawia, że jestem aktywny fizycznie i umysłowo.

  Jakie kursy PADI lubisz przeprowadzać najbardziej i dlaczego?                          Jeśli miałbym wybierać, powiedziałbym że kurs PADI Open Water Diver, ponieważ kursanci nie tylko uczą się nurkować, ale odkrywają radość z przebywania pod wodą! Uśmiech na twarzy moich kursantów, kiedy otrzymują certyfikat sprawia, że czuję się dumny, że to właśnie ja wprowadziłem ich do tego nowego świata.

Jakie jest według ciebie największe osiągnięcie w twojej karierze nurkowej?           Moim największym osiągnięciem w karierze nurkowej był dzień, w którym egzaminator PADI uścisnął mi dłoń i wręczył certyfikat PADI Open Water Scuba Instructor. Oczywiście od tego czasu osiągnąłem wiele innych rzeczy, np. otrzymałem certyfikat za doskonałe osiągnięcia – PADI Certificate for Recognition of Excellence, a teraz nagrodę dla Elitarnego Instruktora PADI. Jednak nic nie może się równać z tym, co czujesz, kiedy twój kursant z powodzeniem ukończy kurs PADI.

Co daje ci nurkowanie, czego nie daje ci nic innego?                                    Poczucie wolności, kiedy odkrywam podwodny świat jest naprawdę cudowne i to jest coś, co nigdy mnie nie znudzi.

Czy musiałeś pokonywać obawy, wyzwania i przeszkody, aby dojść do punktu, w którym obecnie jesteś w swojej karierze nurkowej?                                                     Oczywiście! Przez długi okres czasu nie chciałem nawet przebywać w pobliżu wody! Nauka nurkowania i zrozumienie, jak widzimy i oddychamy pod wodą na pewno pomogły mi przełamać ten strach. Teraz po prostu kocham przebywać pod wodą i wszystkie rodzaje sportów wodnych sprawiają mi dużą przyjemność.

Czy wierzysz w to, że dzięki nurkowaniu zmieniasz życie innym ludziom?               Tak! Chociaż nie jest tak trudno zmienić ludziom życie w Morzu Czerwonym, zwłaszcza w Dahab, gdzie w wodzie żyje tak dużo różnych stworzeń, a lokalne rafy są tak wspaniałe.

Opisz w kilku zdaniach, jak przekonałbyś osobę nienurkującą do nauki nurkowania.                                                                                                                     Jeśli byłyby to osoby szukające przygód, powiedziałbym, że mamy dla nich szansę przeżycia czegoś, czego nie da się spróbować każdego dnia i jestem absolutnie pewien, że nie tylko im się to spodoba, ale będą mogli cieszyć się tym do końca życia.

Jakie to uczucie być docenionym jako Elitarny Instruktor PADI – jeden z najlepszych instruktorów w 2016 roku?                                                                         To wspaniałe uczucie. Nigdy nie myślałem, że stanę się częścią “elity”, ale jak widać dzięki determinacji, ciężkiej pracy i pasji można osiągnąć wszystko. Jedynym słowem, jakiego mogę użyć do określenia moich uczuć jest duma.

Co dla ciebie znaczy “My PADI”?                                                                            PADI wprowadziło mnie do świata nurkowania i całkowicie zmieniło moje życie. Na poziomie profesjonalnym uważam, że PADI ma dobrze zorganizowany system przekazywania wiedzy potrzebnej do bezpiecznego nurkowania w łatwy i przyjemny do nauki sposób. W rezultacie PADI zasłużenie zdobyło swoją pozycję lidera wśród organizacji szkolących nurków i dzięki temu, że jest ogólnie dostępne dało milionom ludzi dużo radości i przyjemności.

Co powiedziałbyś innym instruktorom PADI, którzy chcieliby zostać Elitarnymi Instruktorami PADI?                                                                                                   Jeśli twoja pasja to nurkowanie i kochasz styl życia profesjonalisty PADI, zrobienie dodatkowego kroku nie powinno być dla ciebie zbyt trudne. Nigdy nie trać wiary, że dana osoba może ukończyć kurs, a zanim się obejrzysz będziesz na dobrej drodze, aby zostać Elitarnym Instruktorem.

Wydobywanie nieprzytomnego nurka spod wody wg UHMS – część 1

Undersea and Hyperbaric Medical Society (UHMS) odgrywa bardzo istotną rolę jako doradca w sprawach medycznych dla branży nurkowej. Pomaga organizacjom tworzyć zalecenia odnośnie procedur ratowniczych, a także stara się od strony medycznej odpowiadać na zmiany procedur i technik nurkowych.

Utrata przytomności pod wodą jest jednym z największych problemów jakie mogą zdarzyć się pod wodą. Przeżywalność takiego zdarzenia jest w tym momencie poniżej 30% i dlatego UHMS postanowił ustosunkować się do istniejących procedur ratowniczych związanych z takim przypadkiem. Ponieważ procedury opisane przez PADI w podręczniku Rescue Diver są w tym momencie najbardziej kompletne, UHMS wybrało ten materiał jako punkt odniesienia dla swoich badań. Zalecenia zostały podzielone na 3 fazy akcji ratowniczej:

Zacznijmy od wątpliwości dotyczących pierwszej fazy, czyli przygotowania nurka do wynurzenia. Ogólna procedura zakłada, że jeżeli automat jest w ustach nurka powinien być utrzymywany w tej pozycji przez ratownika przez całe wynurzenie. Pojawiło się jednak kilka wątpliwości:

Czy powinno się wkładać automat, w przypadku kiedy znaleziony nieprzytomny nurek nie ma go w ustach?

Nie, nawet w przypadku kiedy byłeś świadkiem utraty przytomności i wypadnięcia automatu. Priorytetem powinno być jak najszybsze wyciągnięcie nurka na powierzchnię. Najważniejsze jest tutaj przeciwdziałanie utonięciu, bo nawet w przypadku, gdy nurek utrzymuje automat w ustach jest duże ryzyko, że woda już dostała się do dróg oddechowych. Jedyny wyjątek stanowi środowisko zamknięte (overhead), gdzie nie ma bezpośredniego dostępu do powierzchni. W takim przypadku należy przed włożeniem automatu do ust poszkodowanego, oczyścić go przyciskiem dodawczym.

Komitet podtrzymał zalecenie, że w przypadku kiedy nurek ma automat w ustach (szczególnie jeżeli wydaje się oddychać), ratownik powinien utrzymywać go na miejscu w trakcie wynurzenia.

Czy w przypadku kiedy nieprzytomny nurek jest w fazie tonicznej lub klonicznej drgawek/konwulsji, ratownik powinien poczekać z wynurzaniem na ustanie ataku konwulsji (fazy klonicznej)?

Dla przypomnienia faza toniczna to trwające kilka do kilkunastu sekund napięcie wszystkich mięśni, a faza kloniczna to następujący po niej atak drgawek trwający do 3 minut. Od lat przyjęło się, że nurka powinno się wyciągać dopiero po ustaniu napadu konwulsji. Takie zalecenie opisane jest nawet w US Navy Diving Manual i bazuje na fakcie, że podczas drgawek zamknięcie nagłośni powoduje brak drożności dróg oddechowych. Mogłoby to prowadzić do urazu ciśnieniowego podczas wynurzania. Jednak doświadczenia z pacjentami pokazują, że nawet w przypadku występowania drgawek jest możliwe prowadzenie wentylacji poszkodowanego bez intubacji. Wskazuje to, że blokada jest raczej częściowa, a nie całkowita i w związku z tym rozprężające się powietrze powinno bez problemu znaleźć ujście. Należy dodać, że po ustaniu fazy klonicznej (drgawek) najczęściej następuje wznowienie głębokiego oddychania, co w przypadku nurka może łatwo prowadzić do zassania wody i utonięcia. Mogłoby to oznaczać, że faza kloniczne jest bezpieczna do wydobycia nurka na powierzchnię. Badania jednak nie wskazują jednoznacznie, że nagłośnia podczas ataku otwiera się równie łatwo przy wydechu dlatego powinno być to traktowane z ostrożnością.

  • Zalecenie jakie z tego wynika to w przypadku kiedy nurek jest w trakcie fazy klonicznej i nie ma automatu w ustach, należy go najszybciej jak to możliwe wydobyć na powierzchnię. Ryzyko utonięcia stwarza to dużo większe niebezpieczeństwo niż nawet potencjalny uraz ciśnieniowy płuc.
  • Jeżeli nieprzytomny nurek ma automat w ustach, ratownik powinien podtrzymywać go i starać się uszczelniać go do ust poszkodowanego do czasu ustania drgawek, a następnie zabrać poszkodowanego na powierzchnię.

Czy są jakieś specjalne zalecenia dla ratowania nurków na rebreatherach?

  • W przypadku ustnik pętli nie znajduje się w ustach, ratownik powinien wydobywać nurka bezzwłocznie.
  • Jeżeli pętla jest w ustach, a maska na swoim miejscu, można założyć, że nurek oddycha i ratownik powinien skupić się na utrzymaniu pętli na miejscu i uszczelnianiu jej do ust.
    • Po drugie, jeżeli rebreather ma widoczny wskaźnik poziomu tlenu, ratownik powinien go sprawdzić. Jeżeli ciśnienie parcjalne O2 przekracza 1.6, ratownik powinien wydobyć nurka (chyba, że jest w trakcie konwulsji – wtedy zalecenia jak w poprzednim pytaniu). Jeżeli poziom tlenu jest poniżej 0.2 ratownik powinien manualnie podnieść jego poziom.
    • W przypadku, kiedy nie ma dostępnego wskaźnika ciśnienia parcjalnego tlenu, ratownik powinien przepłukać pętlę poszkodowanego (tzw. diluent flush). Pomaga to też utrzymać dodatnią pływalność nurka. Oczywiście opisane procedury są możliwe tylko w przypadku, gdy ratownik zaznajomiony jest z użyciem konkretnego rebreathera. Jeżeli nie, postępuje jak w przypadku obiegu otwartego (patrz poprzednie pytanie).

Druga część artykułu: Wynurzenie na powierzchnię

Trzecia część artykułu: Procedury na powierzchni wody